Jak mieszkają radykalnie tolerancyjni?

Ostatniego dnia Sundance  stwierdziłam,że dłużej takiej atmosfery nie zniosę, rano spakowałam swoje manatki i "uciekłam" od mojego hosta.  Na ostatnią noc przygarnął mnie do siebie Bradley, a że mieszka on w takiej społeczności, punków, anarchistów, radykalnie wolnych duchów, to cóż - było ciekawie :)! Myślę że najlepsze określenie dla tego miejsca to bezpieczna przestrzeń wymiany wszelakich poglądów.


 We  don't tolerate 
racism, sexism, homophobia, capitalism
fascism, bullying & other bullshit
and because we're striving to create A safe space

the   BOiNG  is a 
Sober Space.


But yes to positivity! 



Ich domek nazywa się BOiNG i tutaj w przeciwieństwie do mojego poprzedniego hosta było bardzo przyjaźnie. Tolerancja jest ich główną zasadą. Dla dyskryminacji i uprzedzeń nie ma tam miejsca, za to pozytywne myślenie jest jak najbardziej pożądane . Zresztą napis na drzwiach wejściowych mówi sam za siebie :) 



Aranżacja wnętrz była szczególnie ciekawa :)

 Żyrandol z koła od roweru? Czemu nie?! 

 Mieli całkiem niezłą kolekcję książek. 

 Mieszka ich tutaj obecnie 12 i ... pies :)

A tak Boing wygląda z zewnątrz. 



This entry was posted in ,,,,. Bookmark the permalink.

6 Responses to Jak mieszkają radykalnie tolerancyjni?

  1. Bożenka says:

    Co trzeba zrobić żeby tam zamieszkać?
    Intuicja mi podpowiada,że tam jest świetnie.

  2. Kurczę, przesłanie mi się podoba. Jest mega fascynująco, ale mieszkać tam? Owszem, być parę dni czy tydzień/maks: dwa. Ja potrzebuję mieć jednak iluzję porządku i dom, który nie wygląda jak speluna dla meneli, lol. Bez obrazy. ;p
    Kolekcja książek - najświetniejsza ze wszystkiego! <3 Zaraz za nią A+++ dla Husky'ego.

  3. Marta K says:

    Ale maja dużo książek. Może chcą kilka oddać ;)

  4. I love that bike wheel lamp:) How cool! Kisses, lovely

  5. Basia says:

    Bożenka -> Myśle,że przestrzeganie zasad z drzwi wejściowych i pozytywne nastawienie by wystarczyło :)

Leave a Reply