Lombok

Nadeszła zima, pora roku która niestety zawsze negatywnie wpływa na mój nastrój. I chociaż jak na luty, to w Chicago pogoda jest niezła, to słoneczną nie można jej nazwać...

Zimno, plucha, człowiek nie może wyjść na dwór bez tego uczucia szczypiącego mrozu na policzkach . Tak, zima znowu uprzejmie mi przypomina,że nie najlepiej się tolerujemy i że powinnam się gdzieś wynieść, gdzieś gdzie jej nie ma. Pamiętam już, aż za dobrze co było motywacją napędzająca, gdy pakowałam swoje manatki by przenieść się na drugi kraniec półkuli. Tęsknota za słońcem popchnęła mnie do przeglądania zdjęć ;)



Zdjęcia zrobiona na wyspie sąsiadującej z Bali - Lombok, która według mnie jest naprawdę niedoceniana. Była równie piękna jak Bali,a jednocześnie nie przepełniona turystami. Ach gdybym tak tylko mogła cofnąć czas i znowu znaleźć się tam choć na chwilę... 



Dzieci Lomboku. Gdy tylko nas zobaczyły, od razu zaczęły hasać po drzewach obok których leżałysmy. A gdy wyciągnęłam aparat, cóż myślałam,że dziewczyny mnie zabiją, bo wtedy dopiero zaczęło się prawdziwe przedstawienie ;) 



mali modele, haha ;)

This entry was posted in ,,. Bookmark the permalink.

4 Responses to Lombok

  1. Marta K says:

    U mnie zima za oknem a Ty takie zdjęcia dodajesz ;p

  2. WOW, I so want to be there right now and I also can not wait for spring to show up! Have a cozy day. xoxo

  3. Hahahaha, słodziaki! <3 Chłopak na trzecim od końca zdjęciu wygląda, jakby oczekiwał zapłaty za występ, jaki dawał. ;D Natomiast ten na ostatnim zdjęciu (cudny słomkowy kapelusz!) wygląda na romantyka i poetę, nie sądzisz? ;)

    Uwielbiam ten błękit wody. Wyglądasz przecudownie na tych zdjęciach, opalona, szczęśliwa, z dala od zimnej, nieprzyjemnej, szaro-nie-wiadomo-jakiej pluchy, która pozostawia ślady soli na UGGach/EMU. Ach, ciepłe kraje. I to mówię ja, która zimę docenia, ale w ilościach regulowanych i zdecydowanie wolałaby, aby śnieg po prostu miał właściwości ZNIKANIA, gdy już jego puszystość i fajność zostanie należycie wykorzystana poprzez sporty zimowe. Snow has overstayed its welcome. :(

  4. Basia says:

    Heh, no cóż, może i oczekiwał, ale nic nie wspominał i jakos się i bez tego obeszło, myśle,że miał frajdę z pozowania, wiesz, być w świetle fleszy to też frajda :D

    Ach, tęskno mi za takim błekitem wody!

Leave a Reply